Wraz z pierwszym numerem 2012 roku „Czasu Serca” ruszamy z kilkoma nowymi cyklami. Chcemy zaprosić Cię do modlitwy słowem Bożym – lectio divina, która nie tylko pozwoli lepiej poznać Pismo Święte, ale przede wszystkim zobaczyć, że Bóg nie zamknął swoich ust, ale mówi i dziś przez biblijne słowo. W tym numerze prezentujemy tę metodę krok po kroku.
Będziemy również próbowali pokazać duchową sylwetkę człowieka, którego charyzmat stał się obecnie życiową inspiracją dla ponad 2200 sercanów na świecie. Otwierając nowy cykl Zapiski o. Dehona, będziemy prezentowali fragmenty z prywatnych wspomnień Założyciela Księży Sercanów wraz z komentarzem znawcy jego dzieł. Nauczanie Kościoła nie należy do kategorii wydarzeń historycznych, ono dzieje się każdego dnia. Chcąc pokazać żywotność nauczania papieskiego, zapraszamy do lektury bieżących środowych audiencji Benedykta XVI, oczywiście zawsze z komentarzem kard. Stanisława Nagyego.. Kościoła nie da się zamknąć w czterech ścianach, nie można usunąć go z przestrzeni publicznej. O tym, że Kościół żyje też poza kościołem, będziemy pisali w tegorocznym cyklu Kościół naszym domem, który notabene jest hasłem obecnego roku duszpasterskiego. Czy dziś jesteśmy w stanie pomimo widma kryzysu ekonomicznego mieć nadzieję, że będzie lepiej? Czy zdołamy wykrzesać z siebie radość nie tylko w noc Bożego Narodzenia? Czy można jeszcze znaleźć powody do spontanicznej codziennej radości? Redaktorzy „Czasu Serca” nie narzekają, nie czują się oblężoną twierdzą, lecz wręcz przeciwnie: pozwalają zauważyć jaśniejszą stronę dnia, pokazują dobro, inspirują do działania. Niech więc Boże Narodzenie będzie czasem radości, a „Czas Serca” niech harmonijnie w ową radość się wkomponuje. Ks. Radosław Warenda scj redaktor naczelny | |
|
|
Świąteczne rozczarowania…
„Coraz bliżej święta…” Z jednej strony wszyscy cieszą się z możliwości spędzenia czasu w gronie rodzinnym i odpoczynku od pracy, z drugiej zaś czeka nas czas nerwowy i stresujący – święta Bożego Narodzenia są bowiem jednym z najbardziej stresujących okresów w roku. Dlaczego? Skąd się to bierze? Spróbujmy prześledzić jedno z możliwych źródeł tego stresu... |
|
|
|
A po nocy przychodzi dzień Gdy w jednej chwili życie zaczęło się rozsypywać jak domek z kart, a słowa lekarza „proszę Państwa, ciążę należy usunąć, bo dziecko jest chore” dźwięczały w głowie cały czas, to tak naprawdę nie wiadomo było, jak uklęknąć do modlitwy, co powiedzieć Bogu i o co prosić, jak przyjąć na siebie takie cierpienie... |
|
|
|
|
Betlejem – jak dobrze być u siebie Świat nie jest idealny. I wcale nie łatwo w nim żyć, a jeszcze trudniej wierzyć. I czasami mam po prostu dosyć tej rzeczywistości. Jednak z drugiej strony, jak mawiał ktoś, to jedyne miejsce, gdzie można dostać dobry sznycel… I gdzie dobry Bóg odnalazł swój dom… |
|
|
|
SŁOWO NA NIEDZIELĘ Moc Jezusowego słowa IV Niedziela Zwykła „Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!». Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne». I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej” (Mk 1,23-28)... |
|
|
|
|
|
|
|